Lektury   •   Analizy i interpretacje wierszy   •   Motywy literackie   •   Epoki                                                                                                          

Problematyka „Awantury o Basię”

Warto także zwrócić uwagę na fakt, iż otoczenie Basi szybko pojęło, że nie może o nią walczyć, by mieć ją na wyłączność, gdyż dziewczynka kochała wszystkich tak samo. Dorośli w cywilizowany sposób ustalili warunki opieki nad małą, co nie tylko zaowocowało jej szczęśliwym dzieciństwem, ale nawet małżeństwem Olszowskiego ze Stasią. Makuszyński pisząc „Awanturę o Basię” nie spodziewał się zapewne, iż wkrótce na Polską zawiśnie widmo drugiej wojny światowej i jak wiele setek tysięcy, a może milionów dzieci zostanie wkrótce osieroconych. Swoją powieścią naszkicował wzorzec, jak tymi nieszczęśnikami powinno się opiekować.

Kolejnym przesłaniem, na które warto zwrócić uwagę w dziele Makuszyńskiego jest niezwykła siła więzów rodzinnych. Mimo upływu lat i wspaniałej opieki jaką mogła cieszyć się Basia, bohaterka pielęgnowała w sobie nadzieję, że dane jej będzie kiedyś spotkać się z ojcem. Do wszystkich mężczyzn w swojej przybranej rodzinie zwracała się „wujciu”, rezerwując słowo „ojciec” dla zaginionego w Ekwadorze Adama Bzowskiego. Basia bardzo mocno przeżywała przygotowania do pierwszego po długich latach spotkania z nim:
„Dziewczyna była niemal nieprzytomna od wielkich wzruszeń. Serce jej rwało się do tej podroży, w tę dalekość, na której sinym krańcu ma znaleźć tego jedynego, nieszczęśliwego, który cierpiał przez lat dziesięć. Przebiegał ją zimny dreszcz na myśl, że pogłoska mogła przelecieć z wiatrem i rozwiać się we wiatr. Tknięte taką zrozpaczoną myślą, serce jej ustawało na chwilę, aby zaraz potem napełnić się gorącą nadzieją. Musi, musi odnaleźć ojca! Otoczona jest miłością, jakaż jednak najtkliwsza nawet miłość zastąpi tę wielką, nie darowaną, lecz z niczego się rodzącą i odnawiającą się w każdej chwili i każdej godziny, miłość najbliższego człowieka? Tę miłość, co się przędzie z każdego spojrzenia, z każdego dotknięcia, z każdego uśmiechu i każdego słowa? Basia pragnie jej teraz całą duszą, najgorętszym, łakomym, zachłannym pragnieniem. Ojciec, ojczulek, tatuś...”.





- klp.pl bez reklam, 30 dni tylko 1,23 zł. Zamów teraz!

Miłość rodzica do dziecka jest najczystsza i największa, ponieważ wynika z natury. Dziecko nie musi sobie na nią zasłużyć, ani zapracować, ona wynika z samego faktu bycia najbliższą rodziną. Właśnie takiej miłości pragnęła Basia ponad wszystko, było to silniejsze od niej. Była wdzięczna przybranej rodzinie za wszystko, co dla niej zrobiła i jak ją wychowała, jednak chęć spotkania się z prawdziwym ojcem była ogromna. Po raz kolejny podkreślić należy dojrzałość Olszowskich, którzy pragnąc nade wszystko szczęścia Basi, pomogli jej bez chwili zawahania. Wiedzieli, że miejsce dziecka jest przy rodzicu.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 - 
autor:

Karolina Marlęga -



Drukuj  Wersja do druku     Wyślij  Wyślij znajomemu   Wyślij Popraw/rozbuduj artykuł




Komentarze
artykuł / utwór: Problematyka „Awantury o Basię”





    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi:
    Awantura o Basię - studia, matura, korepetycje i konsultacje on-line


    Matura i studia z klp.pl. Zobacz inne serwisy Kulturalnej Polski
    reklama, kontakt - Polityka cookies